Rok 2026 miał być rokiem gotowości. Nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu, wdrażająca elementy unijnego pakietu AML, weszła w życie w lipcu 2025 roku - ale wiele instytucji obowiązanych traktowało ten termin jak odległy horyzont. Horyzont już minął. Dziś, 9 kwietnia 2026 roku, możemy postawić jedno pytanie: kto naprawdę jest gotowy?
Odpowiedź jest nieprzyjemna. Jeśli przyjrzeć się rynkowi bez filtrów PR-owych, obraz staje się wyraźny: gotowe są przede wszystkim duże banki i ubezpieczyciele, którzy dysponują rozbudowanymi działami compliance. Reszta - biura rachunkowe, pośrednicy nieruchomości, kantory kryptowalut, doradcy podatkowi, galerie sztuki, agenci piłkarscy - jest w różnych stadiach dyskomfortu.
Formularze identyfikacyjne: zegar tyka
Podstawowym obowiązkiem, który zmroził wielu uczestników rynku, jest konieczność złożenia formularza identyfikacyjnego do GIIF. Zgodnie z przepisami, instytucje obowiązane, które wcześniej nie składały takich formularzy (np. nie przekraczały progu 15 tys. euro w transakcjach okazjonalnych), mają czas do 31 grudnia 2026 roku. Ale uwaga - instytucje, które złożyły formularze przed 30 czerwca 2025 roku, musiały złożyć je ponownie, w nowym brzmieniu, między 1 września a 31 grudnia 2025 roku. Część z nich tego nie zrobiła.
Skutki zaniechania mogą być poważne. GIIF zyskał nowe narzędzia weryfikacji i nie waha się z nich korzystać. Instytucja, która nie figuruje w systemie jako prawidłowo zidentyfikowana, może zostać objęta kontrolą, a brak dokumentacji staje się natychmiastową przesłanką naruszenia.
Nowa ocena ryzyka - nie wystarczy skopiować starej
Nowelizacja wymaga przeprowadzenia oceny ryzyka również w odniesieniu do nowych produktów i usług wprowadzanych na rynek przez instytucję obowiązaną. To zmiana, której wiele podmiotów po prostu nie zauważyło. Przez lata wystarczyło mieć ocenę ryzyka jako dokument - zazwyczaj generyczny, oderwany od rzeczywistości operacyjnej firmy. Teraz dokumentacja musi być żywa, aktualizowana i weryfikowalna przez GIIF.
Krypto i walory wysokiej wartości: nowe sektory w ogniu
Szczególnie interesująca jest sytuacja podmiotów prowadzących działalność w zakresie walut wirtualnych. Nowelizacja obniżyła próg stosowania środków bezpieczeństwa finansowego dla transakcji kryptowalutowych do równowartości 1000 euro - czterokrotnie mniej niż standardowy próg dla transakcji okazjonalnych.
De-risking pod lupą GIIF
Jedną z istotniejszych zmian jest mechanizm walki z de-riskingiem. GIIF może teraz żądać wglądu w dokumentację odmowną, by ocenić, czy dana decyzja nie była dyskryminacyjna, zamiast być wynikiem rzeczywistej analizy ryzyka. To zmiana, która wymaga od compliance officerów nie tylko nowych procedur, ale wręcz nowej kultury pracy.
Kto rzeczywiście nie jest gotowy?
Grupy najwyższego ryzyka niezgodności to: biura rachunkowe nieświadome rozszerzenia katalogu instytucji obowiązanych; pośrednicy w obrocie nieruchomościami z procedurami z 2021 roku; kantory i platformy kryptowalutowe traktujące AML jako formalność; galerie sztuki i domy aukcyjne, które nie wiedzą, że w ogóle są instytucją obowiązaną.
Wspólny mianownik jest jeden: brak wewnętrznego compliance officera z realną władzą i budżetem. Tam, gdzie compliance to stanowisko papierowe, nowelizacja AML 2026 okaże się testem, który wiele podmiotów obleje. Pytanie nie brzmi już czy będą kontrole, ale kiedy.
Dyskusja