Stopa bezrobocia rejestrowanego w Polsce wyniosła w kwietniu 2026 roku 6,0 proc., spadając o 0,1 punktu procentowego w stosunku do marca. Niepokojącym sygnałem pozostaje liczba wolnych ofert pracy – zaledwie 37,3 tys., co stanowi najniższy poziom od 15 lat i spadek o 19,6 proc. m
Najważniejsze fakty
- Stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 6,0 proc. w kwietniu 2026 roku, spadając o 0,1 punktu procentowego w stosunku do marca 2026.
- Liczba bezrobotnych w marcu 2026 wyniosła 949,8 tys. osób, co oznacza spadek z 954,9 tys. w lutym 2026 roku.
- Wolne miejsca pracy w kwietniu 2026 to zaledwie 37,3 tys. ofert – najniższa liczba od 15 lat, co stanowi spadek o 19,6 proc. miesiąc do miesiąca i 15,3 proc. rok do roku.
- Największe regionalne różnice: województwo wielkopolskie – 3,8 proc., warmińsko-mazurskie – 9,7 proc. (roznica 5,9 punktu procentowego).
- Około 57 tys. osób podjęło pracę niesubsydiowaną w kwietniu 2026, co oznacza wzrost o 14,5 proc. rok do roku.
- Programy aktywizacji objęły tylko 18 tys. osób w kwietniu 2026 – spadek o 45 proc. rok do roku z powodu ograniczeń budżetowych.
Stopa bezrobocia i liczba bezrobotnych – kwiecień 2026
Stopa rejestrowanego bezrobocia w kwietniu 2026 wyniosła dokładnie 6,0 proc., co zgodne było z prognozą ekonomistów. W marcu 2026 wskaźnik ten kształtował się na poziomie 6,1 proc., zatem odnotowano
spadek o 0,1 punktu procentowego. To lekka poprawa sytuacji w ujęciu miesiąc do miesiąca, jednak w szerszej perspektywie widoczny jest
trend rosnącego bezrobocia od początku 2024 roku, kiedy stopa wynosiła 5,1 proc.
Liczba zarejestrowanych bezrobotnych w marcu 2026 wyniosła 949,8 tys. osób, co stanowiło spadek w porównaniu do lutego 2026, gdy bezrobotnych było 954,9 tys.
Nowo zarejestrowanych bezrobotnych w marcu 2026 było 99,6 tys. osób, podczas gdy w lutym 2026 do urzędów zgłosiło się 101,0 tys. osób. Dane te wskazują na nieznaczne wygaszanie dynamiki rejestracji bezrobotnych, choć ogólny poziom bezrobocia pozostaje wyraźnie wyższy niż w latach 2023-2024, będących
szczytem rynku pracownika, gdy bezrobocie utrzymywało się poniżej 5 proc.
W ujęciu rok do roku stopa bezrobocia wzrosła o około
0,8-1,0 punktu procentowego, co potwierdza stopniowe osłabienie koniunktury na rynku pracy. Rok 2025 uznawany jest za
przełomowy moment kończący erę rynku pracownika.
Wolne miejsca pracy – rekordowo niski poziom
Kwiecień 2026 przyniósł tylko 37,3 tys. wolnych ofert pracy zarejestrowanych w urzędach pracy – to
najniższa liczba ofert od 15 lat, jak podkreślają analitycy. W marcu 2026 ofert było znacznie więcej – 46,4 tys., co oznacza, że w kwietniu nastąpił
drastyczny spadek o 19,6 proc. miesiąc do miesiąca.
W ujęciu rocznym sytuacja również wygląda niepokojąco:
spadek liczby wolnych miejsc pracy wyniósł 15,3 proc. w porównaniu do kwietnia 2025 roku. Tak niski poziom ofert pracy jest
sygnałem słabnącej aktywności gospodarczej i rosnącej ostrożności pracodawców w podejmowaniu decyzji rekrutacyjnych.
Eksperci zwracają uwagę, że
rzadkość ofert pracy to jeden z najważniejszych sygnałów pogarszającej się sytuacji na rynku. Pracodawcy, niepewni przyszłych warunków makroekonomicznych i geopolitycznych,
ograniczają inwestycje w nowe zatrudnienie, a istniejące vacaty wypełniają wolniej lub w ogóle z nich rezygnują.
Zatrudnienie niesubsydiowane rośnie mimo trudności
Pomimo spadku liczby ofert pracy
około 57 tys. osób podjęło pracę niesubsydiowaną w kwietniu 2026 roku. To wynik wyższy o około 7 tys. osób niż przed rokiem, gdy w kwietniu 2025 zatrudnienie podjęło 49,8 tys. osób.
Wzrost wyniósł 14,5 proc. rok do roku, co jest pozytywnym sygnałem dla gospodarki.
Zatrudnienie niesubsydiowane oznacza realne miejsca pracy generowane przez gospodarkę, bez wsparcia programów państwowych. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wskazuje, że
ten trend jest dowodem na siłę polskiej gospodarki, która mimo rosnącego bezrobocia nadal tworzy nowe stanowiska.
Warto jednak zauważyć kontekst:
w tym samym czasie drastycznie spadła liczba osób objętych programami aktywizacji. W kwietniu 2026 około 18 tys. osób rozpoczęło aktywizację zawodową, podczas gdy rok wcześniej – w kwietniu 2025 – programami objęto 32,8 tys. osób.
Spadek wyniósł 14,8 tys. osób, czyli 45 proc. rok do roku.
Głównym powodem załamania w aktywizacji są
ograniczenia finansowania programów z budżetu państwa, związane z wygasaniem funduszy unijnych, w tym Krajowego Planu Odbudowy.
Polityka cięć budżetowych dotknęła bezpośrednio rynku pracy.
Regionalne różnice – od Wielkopolski do Warmii i Mazur
Na koniec kwietnia 2026 roku stopa bezrobocia w województwach wahała się od 3,8 proc. do 9,7 proc. Najlepszą sytuację odnotowano w
województwie wielkopolskim – 3,8 proc., co potwierdza
silną pozycję gospodarczą regionu opartego na rozwiniętym przemyśle, logistyce i sektorze usług.
Najwyższe bezrobocie utrzymuje się w województwie warmińsko-mazurskim – 9,7 proc., co od lat stanowi problem strukturalny tego regionu.
Różnica między skrajnymi województwami wyniosła 5,9 punktu procentowego, co ilustruje
poważne nierówności regionalne na polskim rynku pracy.
Inne województwa o niskim bezrobociu to zazwyczaj
mazowieckie, dolnośląskie i pomorskie, gdzie koncentrują się duże ośrodki miejskie, sektor IT, usług oraz instytucje publiczne. Z kolei
regiony wschodnie i północne, takie jak warmińsko-mazurskie, podlaskie czy lubelskie, borykają się z
wyższym bezrobociem strukturalnym wynikającym z niższej aktywności gospodarczej i mniejszej liczby inwestycji.
Sektory, wiek, wykształcenie – kto traci i kto zyskuje
Najbardziej dotkniętymi sektorami w kwietniu 2026 były budownictwo, produkcja przemysłowa oraz IT i usługi. W
budownictwie spadek wynikał zarówno z sezonowości, jak i słabnącej koniunktury, związanej z mniejszą liczbą rozpoczynanych inwestycji publicznych i prywatnych.
Produkcja przemysłowa odczuła osłabienie zamówień, a
sektor IT i usług – zwłaszcza startupy – spowolnił rekrutację w obliczu niepewności gospodarczej.
Natomiast
odpornymi sektorami pozostały opieka zdrowotna, edukacja, usługi publiczne i logistyka.
Opieka zdrowotna wciąż dotknięta jest deficytem kadr, a zapotrzebowanie na pracowników w
logistyce napędzane jest rozwojem e-commerce.
Młodzi w wieku 18-24 lata pozostają grupą o wyższym ryzyku bezrobocia, często związanym z brakiem doświadczenia zawodowego i niepewnością co do ścieżki kariery.
Osoby 50+ dłużej pozostają w bezrobociu, co wynika z trudności w przekwalifikowaniu i dyskryminacji wiekowej.
Wyższe wykształcenie chroni przed bezrobociem – osoby z dyplomem uczelni wyższej mają
stopę bezrobocia poniżej 4 proc., znacznie niższą niż średnia krajowa.
Kontekst makroekonomiczny – inflacja, PKB i geopolityka
Inflacja CPI w kwietniu 2026 wyniosła 3,2 proc. rok do roku, utrzymując się w okolicach celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego.
PKB w I kwartale 2026 wzrósł o 3,4 proc. rok do roku, co jest wynikiem niższym niż 4,1 proc. w IV kwartale 2025 roku.
Gospodarka zwalnia, choć wciąż pozostaje na ścieżce wzrostu.
Stopa referencyjna NBP wynosi 3,75 proc., co wspiera dostępność kredytu, ale nie wystarcza do znaczącego pobudzenia inwestycji w warunkach rosnącej niepewności.
MRPiPS podkreśla, że gospodarka pozostaje silna, a
korzystne perspektywy wzrostu gospodarczego na 2026 rok pozostają aktualne. Jednakże Ministerstwo sygnalizuje istotne zagrożenia:
ograniczenia finansowania programów aktywizacji, niepewność geopolityczną związaną z sytuacją na Ukrainie i Bliskim Wschodzie, a także
wpływ blokady Cieśniny Ormuz na koszty firm.
Wzrost cen ropy obciąża koszty operacyjne przedsiębiorstw, co dodatkowo hamuje ich skłonność do zatrudniania nowych pracowników.
Koniec rynku pracownika – nowa rzeczywistość
Rok 2025 uznawany jest za przełom – koniec rynku pracownika, który dominował w latach 2023-2024. Wówczas
bezrobocie utrzymywało się poniżej 5 proc., a pracownicy mieli
silną pozycję negocjacyjną. Mogli wybierać oferty, negocjować wynagrodzenia i warunki pracy, a rotacja kadr była wysoka.
W 2026 roku sytuacja się odwróciła. Stopa bezrobocia wzrosła do 6,0 proc., a
pracodawcy stali się znacznie ostrożniejsi w rekrutacji.
Pracownicy mają mniejszą siłę negocjacyjną, co przekłada się na trudniejsze warunki poszukiwania pracy oraz większą konkurencję o wolne stanowiska.
Trend ten wzmacnia rekordowo niska liczba ofert pracy – zaledwie 37,3 tys. w kwietniu 2026. Dla porównania, w szczycie rynku pracownika liczba ofert przekraczała 100 tys. miesięcznie.
Dynamika wzrostu bezrobocia wyniosła około 0,8-1,0 punktu procentowego rok do roku, co sygnalizuje
wyraźny spadek aktywności gospodarczej i rosnącą niepewność wśród pracodawców.
Dyskusja