Szybki szacunek GUS opublikowany 24 kwietnia 2026 r. potwierdza wyhamowanie dynamiki polskiej gospodarki na początku roku. Wzrost PKB wyniósł 3,4 proc. rdr, wobec konsensusu ekonomistów na poziomie 3,6-3,7 proc. Główne czynniki hamujące to surowa zima, drożejąca ropa naftowa oraz
Najważniejsze ustalenia
- PKB Polski w I kwartale 2026 r. wzrósł o 3,4 proc. rok do roku - poniżej konsensusu ekonomistów (3,6-3,7 proc.)
- Wzrost kwartalny (wyrównany sezonowo) wyniósł 0,5 proc.
- To wyraźne spowolnienie wobec IV kwartału 2025 r., gdy PKB wzrósł o 4,1 proc. rdr
- Główny motor wzrostu to konsumpcja prywatna, wspierana realnym wzrostem dochodów i stabilnością rynku pracy
- Czynniki hamujące: surowa zima (styczeń-luty 2026), drożejąca ropa naftowa (powyżej 100 USD/baryłkę) i słabość inwestycji
- Stopa referencyjna NBP utrzymana na poziomie 3,75 proc. od marca 2026 r.
- Pełne dane PKB za I kwartał 2026 GUS opublikuje na początku czerwca 2026 r.
Wzrost poniżej oczekiwań rynku
Szybki szacunek GUS opublikowany 24 kwietnia 2026 r. przyniósł rozczarowanie dla analityków. Wzrost PKB na poziomie
3,4 proc. rok do roku okazał się niższy od konsensusu rynkowego, który wskazywał na dynamikę w przedziale
3,6-3,7 proc. To również widoczne wyhamowanie wobec
4,1 proc. odnotowanych w IV kwartale 2025 r.
W ujęciu kwartał do kwartału, po wyrównaniu sezonowym, gospodarka urosła o
0,5 proc. Dla porównania, rok wcześniej - w I kwartale 2025 r. - wzrost PKB wyniósł
3,2 proc. rdr, co oznacza, że mimo spowolnienia dynamika pozostaje wyższa niż przed rokiem.
Surowa zima i drożejąca ropa - główne hamulce
Kluczowym czynnikiem ograniczającym aktywność gospodarczą w początkowych miesiącach 2026 r. była ostra zima, która w szczególności w styczniu i lutym ograniczyła prace w budownictwie i przemyśle. Eksperci podkreślają, że hamowanie wzrostu PKB na początku roku to przede wszystkim kwestia wywołanej przez ostrą zimę słabości inwestycji.
Dodatkowym obciążeniem dla polskiej gospodarki stała się drożejąca ropa naftowa, której cena przekroczyła
100 USD za baryłkę. Sytuację pogorszyła blokada Cieśniny Ormuz, która zwiększyła ryzyko geopolityczne i negatywnie wpłynęła na bilans ryzyk dla wzrostu gospodarczego.
Konsumpcja prywatna motorem wzrostu
Mimo niekorzystnych warunków pogodowych i zewnętrznych szoków cenowych, fundamentem wzrostu gospodarczego pozostała konsumpcja prywatna. Wspierają ją realny wzrost dochodów oraz stabilna sytuacja na rynku pracy.
To właśnie wydatki gospodarstw domowych kompensują słabość innych komponentów PKB, w tym inwestycji, które w I kwartale 2026 r. wykazały wyraźne osłabienie. Portale informacyjne podkreślają, że choć wynik jest poniżej oczekiwań, fundamenty gospodarcze - konsumpcja i rynek pracy - pozostają stabilne.
Polityka pieniężna NBP bez zmian
Rada Polityki Pieniężnej utrzymuje stopę referencyjną NBP na poziomie
3,75 proc. od marca 2026 r. Przyjęta strategia to podejście typu "wait and see" - poczekamy, zobaczymy. RPP nie sygnalizuje presji na obniżenie stóp procentowych, mimo spowolnienia wzrostu gospodarczego.
Kluczowy dla dalszych decyzji Rady będzie lipcowa projekcja inflacyjna NBP. To ona wskaże, czy w drugiej połowie roku pojawią się argumenty za złagodzeniem polityki pieniężnej, czy też obawy o inflację nadal będą przemawiać za utrzymaniem obecnych parametrów.
Prognozy na cały 2026 rok
Międzynarodowy Fundusz Walutowy prognozuje, że PKB Polski w całym 2026 r. wzrośnie o
3,3 proc. - poniżej
3,6 proc. odnotowanych w 2025 r. IMF przyjmuje ostrożne założenia ze względu na ryzyko inflacyjne oraz niepewność geopolityczną.
Na kolejne kwartały oczekiwane jest wsparcie ze strony inwestycji publicznych finansowanych ze środków Unii Europejskiej. Kluczowe znaczenie będzie miało przyspieszenie absorpcji środków z Krajowego Planu Odbudowy, co może stać się istotnym bodźcem dla wzrostu w II połowie roku.
Pełne dane dopiero w czerwcu
Szybki szacunek GUS, opublikowany 24 kwietnia 2026 r., nie zawiera szczegółowego podziału na komponenty PKB - konsumpcję, inwestycje czy eksport netto. Pełne dane, które pozwolą na dokładniejszą analizę struktury wzrostu, GUS przedstawi dopiero na początku czerwca 2026 r.
To standardowa procedura - szybki szacunek publikowany jest w kwietniu, a finalne, szczegółowe dane pojawiają się dwa miesiące później. Dopiero wtedy rynek pozna, jaki dokładnie wkład w wynik PKB miały poszczególne kategorie wydatków i jak głęboka była słabość inwestycji w pierwszych miesiącach roku.
Dyskusja