← Aktualności

Biznes i rynek

"Uwaga! Pożyczanie pieniędzy kosztuje": rewolucja w reklamie kredytów konsumenckich

Reklama kredytu nie może już sugerować, że poprawi Twoją sytuację finansową, że poprzednie zadłużenie nie ma znaczenia ani że kredyt to forma oszczędzania. Obowiązkowe ostrzeżenie "Uwaga! Pożyczanie pieniędzy kosztuje" pojawi się w każdej reklamie kredytu konsumenckiego. To tylko kilka z dziesiątek nowych zakazów i wymogów dla reklam kredytowych. Jak zmienią się kampanie bankowe i pożyczkowe?

Klaudia Pokrzywko-Weremjewicz 2026-04-11 3 min czytania
"Uwaga! Pożyczanie pieniędzy kosztuje": rewolucja w reklamie kredytów konsumenckich

Wprowadzenie

"Spełnij swoje marzenia - weź kredyt gotówkowy". "Łatwo i szybko - pożyczka w 5 minut". "Nie sprawdzamy historii kredytowej". Te i podobne przekazy reklamowe od lat towarzyszą kampaniom banków i firm pożyczkowych.

Nowa ustawa o kredycie konsumenckim stawia temu tamę. Szeroka lista zakazów reklamowych ma wyeliminować przekazy, które - zdaniem ustawodawcy - prowadzą konsumentów do impulsywnych, nieprzemyślanych decyzji o zadłużeniu.

Obowiązkowe ostrzeżenie - "Uwaga! Pożyczanie pieniędzy kosztuje"

Artykuł 8 projektu ustawy wprost wymaga, żeby każda reklama dotycząca kredytu konsumenckiego zawierała "jasne i wyraźne ostrzeżenie, wskazujące, że z kredytem wiążą się określone koszty, z użyciem sformułowania «Uwaga! Pożyczanie pieniędzy kosztuje» lub innego równoważnego sformułowania".

To bezpośrednie przeniesienie wymogu z dyrektywy CCD2. W praktyce ostrzeżenie musi być widoczne - nie małym drukiem na końcu, ale "jasne i wyraźne". Jak duże? Przepisy nie precyzują dokładnie - ale analogicznie do regulacji reklamowych papierosów, można spodziewać się wytycznych dotyczących minimalnego rozmiaru czcionki lub czasu wyświetlania w reklamach wideo.

Reklamy w internecie, telewizji, radiu, outdoor, druk - wszystkie muszą zawierać to ostrzeżenie. Nie ma wyjątków dla "małych" reklam czy mediów społecznościowych.

Lista zakazów reklamowych - co nie może pojawić się w reklamie kredytu

Nowa ustawa wprowadza rozbudowany katalog zakazanych treści reklamowych. Reklama kredytu konsumenckiego nie może:

Sugerować, że kredyt poprawi sytuację finansową klienta, zwiększy jego zasoby lub zastąpi oszczędności. Koniec z hasłami "zaoszczędź biorąc kredyt" czy "kredyt to inwestycja w siebie".

Sugerować, że istniejące zadłużenie lub informacje w bazach danych mają niewielki lub zerowy wpływ na szanse otrzymania kredytu. Zakaz reklam sugerujących, że "sprawdzamy wszędzie, nie sprawdzamy nigdzie" - bo to wprowadza w błąd co do rzeczywistego procesu oceny wniosku.

Wskazywać, że uzyskanie kredytu jest "łatwe" lub "szybkie" - jeśli to nieprawda lub wprowadza w błąd. Popularne hasła "w 5 minut", "bez formalności" mogą być problematyczne.

Informować, że rabat lub promocja na inny produkt jest uzależniona od zaciągnięcia kredytu - co eliminuje niektóre modele sprzedaży wiązanej.

Sugerować, że "inni klienci podobni do ciebie" wzięli kredyt lub że kredyt jest powszechnie stosowanym narzędziem finansowym.

Nowe standardy informacyjne w reklamach - co musi się pojawić

Oprócz zakazów, ustawa wprowadza obowiązki informacyjne. Reklama zawierająca konkretne parametry kredytu (oprocentowanie, raty) musi podawać RRSO - Rzeczywistą Roczną Stopę Oprocentowania - w sposób równie widoczny jak inne liczby.

RRSO jest najlepszym wskaźnikiem porównawczym - bo uwzględnia nie tylko odsetki, ale i wszystkie opłaty i prowizje. Obowiązek prominentnego podawania RRSO ma utrudnić ukrywanie rzeczywistego kosztu kredytu za niskim "oprocentowaniem nominalnym".

Jak zmienią się kampanie reklamowe banków i pożyczkodawców

Branża bankowa i pożyczkowa będzie musiała gruntownie przebudować strategie komunikacyjne. Wiele istniejących sloganów, formatów i konwencji reklamowych staje się niedozwolona.

Dozwolone będzie: informowanie o konkretnych parametrach kredytu (kwota, okres, RRSO), pokazywanie scenariuszy zastosowania kredytu bez emocjonalnego manipulowania, podawanie informacji o procesie ubiegania się o kredyt.

Niedozwolone będzie: budowanie przekazu na "łatwości" i "szybkości", emocjonalne hasła o spełnianiu marzeń przez kredyt, sugerowanie poprawy sytuacji finansowej przez zadłużenie.

Podsumowanie

Rewolucja w reklamie kredytów konsumenckich to próba systemowej zmiany kultury komunikacji finansowej. Zamiast emocjonalnych zachęt - rzetelna informacja. Zamiast obietnic "szybkości i łatwości" - transparentność kosztów.

Pytanie dla konsumentów: czy ostrzeżenie "Uwaga! Pożyczanie pieniędzy kosztuje" zmieni sposób, w jaki reagujecie na reklamy kredytowe - czy to tylko forma, za którą stare treści wróci w nowym opakowaniu?

Dyskusja